Z tych dwóch kolorów aury każdy ma jeden główny i drugorzędny. Więc niektóre kolory aury mogą być głównie żółte. fiolet lub głównie niebieski z domieszką czerwieni. Czasami Oslie – która twierdzi, że widzi 14 kolorów aury – spotykała ludzi, którzy mają tylko jeden, ale jest to dość rzadkie. Aby poznać kolory aury
Małgorzata Tomiczek lekarz 16 marca 2023. Podwójne widzenie (diplopia), to zaburzenie wzroku, które polega na widzeniu dwóch obrazów zamiast jednego. Przyczyną podwójnego widzenia są najczęściej choroby oczu, takie jak choćby zaćma, jednak tego typu kłopoty ze wzrokiem mogą stanowić również objaw poważnej choroby – cukrzycy
podwójne widzenie. Już po ustąpieniu aury u pacjenta pojawia się zwykle ból głowy – charakterystyka tego bólu jest zasadniczo taka sama jak w przypadku migreny bez aury. Co jednak ciekawe, nie zawsze po aurze ból się pojawia. Ze względu na to, a także biorąc pod uwagę przebieg migreny z aurą, wyróżnia się kilka jej rodzajów.
Aura jest utożsamiana przez parapsychologów ze znaną w ikonografii chrześcijańskiej aureolą otaczająca głowy świętych. Według niektórych, widzenie aury jest możliwe przez każdego człowieka i wymaga zastosowania prostych ćwiczeń; inni utożsamiają aurę także z polem morfogenetycznym.
Czy borderline jest niebezpieczne? Osoba z tym typem osobowości może być niebezpieczna przede wszystkim dla siebie- ponieważ 60-70% tej grupy ma w swojej historii życia próbę samobójczą, a 8-10% osób z zaburzeniem z pogranicza umrze śmiercią samobójczą. To bardzo ważne, żeby uważnie przyglądać się takim tendencjom i
Co jest niebezpieczne dla ludzi. Trucizna tarantuli, którą wydziela podczas ukąszenia ofiary w celu jej sparaliżowania, nie jest substancją bardzo niebezpieczną dla organizmu zdrowej, w pełni rozwiniętej osoby. Ta trucizna jest przeznaczona przede wszystkim dla małych gryzoni i innych przedstawicieli klasy owadów.
Istnieje jednak również niewizualna metoda określania koloru biopola. Jest najprostszy i za jego pomocą można rozpoznać tylko jeden kolor podstawowy. To taki, który nie zmienia się z biegiem życia i jest osadzony w człowieku od urodzenia. Ta metoda opiera się na obliczeniach matematycznych opartych na dacie urodzenia.
Zarówno prawe jak i lewe oko widzi inaczej i obraz z każdego z nich jest inny, obraz scala się w jeden prawidłowy gdy dotrze do mózgu. To właśnie widzenie stereoskopowe pełni ważną funkcję podczas tego procesu. Stereopsja pozwala na przykład na ocenę odległość czy widzenie głębi. Dzięki takiej umiejętności możemy np
Dzisiaj jest 2023-10-15, 10:46; Widzenie Aury. Ezoteryka, czyli wszelkie działania, prowadzące do zrozumienia natury człowieka i jego otoczenia. Posty: 213
Strona 3 z 52 - Potem będziesz widzieć kolory. Ja na początku miałem też białą - odrazu odradzam myślenie ludziom że są mistykami (podobno mają białawe aury, czasem z kolorem złotym połączoną) póki dobrze nie będą widzieć kolorów aur. Wiesz co zauważyłem ciekawego? Otóż gdy ćwiczę telekinezę, a konkretnie najpierw skupiam się nałyżeczce, wyczuciu jej jako energii
wD8m. Witam, Zeszlej nocy bylem w klubie. Siegajac po drinka, niechcacy dosc mocno wbilem sobie do oka patyczek ktory z niego wystawal. ( szturchnalem ). Mowa o lewym oku. Po tym zdarzeniu mam powazny problem - obraz widziany z lewego oka stal sie zamazany, rozmyty ( nie na calej powierzchnij, tylko czesciowo ). Minely juz 24 godziny a owo 'rozmazanie' czy tez nieostrosc nadal nie ustepuje. Jest to bardzo cale lewe oko jest iz oko wyglada normalnie. Co robic? MĘŻCZYZNA, 22 LAT ponad rok temu Okulistyka Zaburzenia widzenia Ciało obce w oku Oko Skąd biorą sie wady wzroku? Lek. Rafał Jędrzejczyk Okulista, Szczecin 81 poziom zaufania Witam. Proponuję zgłosić się do lekarza okulisty na pilną wizytę . Pozdrawiam Specjalista chorób oczu. 0 redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Silny ból oka i złe widzenie – odpowiada Lek. Rafał Jędrzejczyk Astygmatyzm po urazie oka – odpowiada Lek. Dorota Kinga Stepczenko-Jach Czy mogę zastosować ten lek również do tego oka? – odpowiada Lek. Aleksandra Witkowska Dlaczego słabo widzę po usunięciu opiłka z oka? – odpowiada Lek. Rafał Jędrzejczyk Niewyraźne widzenie na jedno oko – odpowiada Lek. Dorota Kinga Stepczenko-Jach Co oznacza sine przebarwienie zlokalizowane niedaleko kącika oka? – odpowiada Lek. Dorota Kinga Stepczenko-Jach Rozmazany obraz po urazie oka – odpowiada Lek. Rafał Jędrzejczyk Czy niewyraźne widzenie może wynikać z nerwicy? – odpowiada Mgr Bożena Waluś Jakie leczenie podjąć przy podwójnym widzeniu po urazie oka? – odpowiada Lek. Dorota Kinga Stepczenko-Jach Co może oznaczać żółta plamka w polu widzenia? – odpowiada Lek. Rafał Jędrzejczyk artykuły Pierwsza pomoc w przypadku ciała obcego w oku Na spacerze, w domu, na grillu czy podczas jazdy s Okulary progresywne - budowa, wskazania i przeciwwskazania Okulary progresywne zastępują dwie pary okularów: Wady wzroku - dalekowzroczność, krótkowzroczność, astygmatyzm. Jak leczyć wady wzroku? Wady wzroku należą do najczęstszych problemów, z j
Jak zobaczyć aurę I czym ta aura jest? Pojęcie aury wiąże się ściśle z pojęciem czakr. Czakry to w Ajurwedzie i Tradycyjnej Medycynie Chińskiej (TMC) obszary energetyczne. Są one nazywane czasem centrami energetycznymi i są umieszczone w linii pionowej ciała, niejako wzdłuż kręgosłupa. Obszary te posiadają mierzalny, możliwy do stwierdzenia na powierzchni skóry, opór. Zgodnie z tą wiedzą aura to delikatne pole energetyczne, które promieniuje ponad obszarami skóry i jest obserwowalne poprzez rejestrację różnych barw. Barwy te mają różną długość fali i różną intensywność. Nie wiem, jak bardzo będziesz zaskoczona, gdy powiem Ci, że jesteś osobą, która widzi aurę. I nie – nie jest to objawem specjalnego talentu czy bycia „wybrańcem”. Jest to właściwość Twojego mózgu, a dokładnie tej części, która jest pozaświadoma. Nazywana czasem nieświadomością lub podświadomością. Człowiek rodzi się z odpowiednim „oprzyrządowaniem” do postrzegania aury. I gdyby nie to, że w miarę dostastania odrzuca korzystanie z tej umiejętności, widziałby aurę przez całe życie. Jednak w związku z procesem przestawiania percepcji i wzmacniania tych obszarów mózgu, które są częściej wykorzystywane, uziemione, zapominamy. Zapominamy, jak interpretować dane, ukazywane nam przez aparat wzrokowy. Oczy nadal mają dostęp do wzrokowych bodźców. Informacja poprzez nerw wzrokowy wędruje. Ale mózg już nie czyta. Aby więc przypomnieć sobie i nauczyć się ponownie, jak naprawdę zobaczyć, a nie tylko widzieć aurę, ważny jest kontakt z intuicją. Z nieświadomym umysłem. By również na poziomie świadomym dostrzec aurę, najpierw należy nawiązać przyjaźń z podświadomością. A hipnoza jest do tego znakomitym narzędziem. Zanim aura, zacznijmy od czakr Słowo „czakra” pochodzi z sanskrytu, co w tłumaczeniu oznacza wir energii, koło, dysk. Ta tabelka pokazuje podstawowe czakry w naszym ciele oraz przypisane im obszary pozwalające na diagnostykę, zgodnie z Ajurwedą i Tradycyjną Medycyną Chińską. Tak, jak każdy narząd w naszym ciele i jak każda komórka, również każda czakra ma określoną wibrację, która emituje światło. Światło zależne od częstotliwości. Kolory nadawane poszczególnym czakrom są nieco umowne. Na przykład czakrze serca przypisuje się kolor zielony, ale również różowy. Czakrze trzeciego oka filetowy i indygo. A czakra korony przedstawiana jest czasem jako fiolet, a innym razem jako czysta biel. Już to samo powinno zwrócić naszą uwagę na fakt, że nasza percepcja może znacznie się różnić w momencie odbioru aury drugiego człowieka. Zatem i interpretacji należy dokonywać ostrożnie. Najlepiej, gdy mamy już duże doświadczenie. Nie wiedzę. Ale właśnie doświadczenie. Obserwować, w jaki sposób widzimy i kojarzyć to z informacją, którą o człowieku zdobywamy. W taki sposób działają starzy doświadczeni lekarze, którym po kilkudziesięciu latach praktyki wystarcza jedno spojrzenie, by postawić wstępną diagnozę. W taki sposób działają doświadczeni terapeuci, którzy potrafią spojrzeć poza to, co widzi racjonalny umysł. Kiedy posługujesz się intuicją, masz dostęp do 80% wszystkich informacji w życiu. Wśród nich są informacje tak subtelne, jak te wizualne, docierającego bezpośrednio do nieświadomego umysłu. Spotykając drugiego człowieka, w ciągu kilku sekund wyrabiasz sobie o nim zdanie i masz pierwszą, najważniejszą i najbardziej prawdziwą wiedzę o nim. Dzieje się tak, między innymi, dzięki widzeniu aury. Aktywny udział biorą w tym neurony lustrzane. I nawet, jeśli pozostaje to poza Twoją świadomością, i wydaje Ci się, że nigdy nie widziałeś aury drugiego człowieka, informacja i tak trafia do Twojego umysłu. W tym miejscu wszystko zależy od tego, na ile zaufasz swojej intuicji. Mira Chlebowska A zatem Jak zobaczyć aurę Najłatwiej zobaczyć aurę u człowieka, który przebywa w „podłączeniu”. Możemy to nazwać połączeniem ze Źródłem lub też wybrać jakiś inny termin, zgodny z naszym światopoglądem. Silne pole auryczne mają osoby, które emanują wdzięcznością i miłością. Ale również osoby charyzmatyczne, będące w swego rodzaju transie, na przykład, gdy robią prezentację, grają w natchnieniu na instrumencie, tworzą angażując duszę. To samo dotyczy terapeutów, którzy w trakcie pracy z pacjentem całkowicie pozbywają się swojego ego. Tacy terapeuci są całkowicie zaangażowani i obecni. Tak pracował Milton o którym jego uczniowie mówili, że gdy Milton pracował, czuło się Trzecią Obecność. Tak pracował Frank Farrelly, twórca terapii prowokatywnej, od którego miałam szczęście się uczyć. Gdy ćwiczyliśmy pod jego okiem, powtarzał „Otwórzcie czakrę serca. Bez tego nie ma sensu jakakolwiek terapia”. Aura kojarzona kiedyś ezoterycznie Kiedyś aurę traktowano jako coś rodem z ezoteryki. Dlatego do dziś niektórzy słuchają o niej z przymrużeniem oka. Z czasem jednak świadomość obejmie szerszą populację i ludzie powszechnie zauważą, że aura to zjawisko fizyczne. A także to, że każda istota posiada biopole – ciało energetyczne wykraczające poza obręb ciała fizycznego. Czy inne stworzenia też mają aurę? Twój pies ma czakry Również zwierzęta, rośliny, a także to, co nazywamy przedmiotami nieożywionymi, posiadają biopole. One również emanują aurą. Aura zwierzęcia zmienia się, gdy czuje ono strach, cierpi, gdy jest radosne i gdy rozpływa się w spokoju. Badania na roślinach wykazały również, że i one odczuwają emocje. Również one reagują zmianą biopola. Aura czysta i mętna Takich używam określeń, gdy chcę opisać czyjąś aurę. Sam kolor nie przedstawia takiej wartości informacyjnej, jak właśnie jakość. Dla hipnoterapeuty ważna jest obserwacja tego barwnego pola, od samego początku sesji terapeutycznej. A zmiany w jakości, gęstości, czystości aury, w trakcie kolejnych kroków terapii, dają istotne informację. Mira ChlebowskaHipnoterapia i hipnoza Poznań Co ma wpływ na wielkość i jakość aury? Używając górnolotnych słów – rozwój duchowy. A zatem wszystko to, co wymienione poniżej. Indywidualne przeżycia duchowe – muzyki klasycznej lub gongów, kontakt z naturą, medytacja, modlitwa. Ogólnie pojęty stan emocjonalny i zrowie psychiczne – stresy, depresje, choroby, ale i spokój, wdzięczność, miłość itd. Jakość życia na poziomie wartości – nasze wartości przejawiają się na zewnątrz, nawet jeśli nigdy o nich nie mowimy. Jednym z kanałów informacyjnych przekazujących tak subtelną wiedzę o nas jest nasza aura. Jeśli żyjemy w zgodzie z własnymi wartościami i jesteśmy spójni, całą swoją istotą informujemy o tym świat. Również naszym biopolem. Stan chemiczny organizmu – co oczywiste, bo on wpływa na fizjologię i stan emocjonalny. A zatem – używki, leki, środki zmieniające świadomość, a także zatrucie metalami ciężkimi itp. Widzenie aury to umiejętność, z którą przychodzimy na świat. Jeśli dziś jej nie widzisz, nie musisz się tego uczyć, ale przypomnieć sobie to, co zapomniane. Mira ChlebowskaHipnoterapia i hipnoza Poznań I Ty też widzisz aurę! Czytając ten artykuł możesz nagle dostrzec tę refleksję – „No jasne! Też tak mam!” Świetnie! I bardzo prawdopodobne, że wiele osób, czytając te słowa, również ma podobną myśl. Zdarza się, że czegoś doświadczamy, na przykład coś widzimy. I nie umiemty tego zaklasyfikować, nazwać, zinterpretować. Dlatego nie wiemy jak się nazywa to, czego doświadczamy. I dopiero porównanie z doświadczeniem innych daje nam ten efekt WOW. Jeśli jesteś osobą, która jest nastawiona na dobrą komunikację, potrafisz patrzeć i widzieć drugiego człowieka. Gdy widzisz kogoś, kto jest chory, a Ty nie wiesz o jego chorobie, możesz postrzegać go jako „przygaszonego”, „wyczerpanego”, „przezroczystego”. „Jak zbyt cienko rozsmarowane masło na kromce” – cytat z „Władcy pierścieni” Gdy widzisz, że ktoś promienieje, mimowolnie możesz myśleć „Pewnie jest zakochany”. A gdy spotkasz osobę uzależnioną, pierwsze wrażenie może Ci powiedzieć, że w tej osobie jest coś brudnego, lepkiego. I to zupełnie nie ma nic wspólnego z jego higieną. Teraz już rozumiesz – chodzi o zabrudzoną, lepką energię. Duchowi Nauczyciele Celowo użyłam dużej litery „N”, ponieważ mam tu na myśli takie ludzkie istoty, które emanują swoim wewnętrznym światłem. Mój pierwszy nauczyciel jogi, z czasów, gdy mialam 12 lat, opromieniał całe otoczenie, spoglądając w ciszy niezywkle uśmiechniętymi oczyma. Może i Ty znasz kogoś takiego lub sama jesteś w taki sposób odbierana przez otoczenie. Ale z wnioskami powoli Oczywiście powstrzymaj się teraz od analizowania, kogo w swoim otoczeniu uważasz za śliskiego i od wniosku, że na pewno jest uzależniony. Podałam tutaj tylko wąski zakres interpretacji. W Twoim modelu rzeczywistości może się on nie sprawdzić. To do Ciebie należy nauczenie się siebie i swoich kodów rozumienia. Testuj, sprawdzaj, ucz się ludzi i ich aury. Fotografia kirlianowska To najwcześniejszy sposób rejestrowania pola energetycznego wytwarzanego przez ciało. Metoda jest o tyle ciekawa, że odegrała ogromną rolę w sposobie postrzegania aury przez następne pokolenia, jak też zbudowała określone oczekiwania u osób, które dotychczas świadomie nie widziały aury. Jakie coś „powinno” być, a jakie jest To trochę tak, że ktoś ludzkości pokazał, jak „powinien” wyglądać jakiś obiekt. W tym wypadku pokazano ludziom zarejestrowane przez maszynę, przetworzone, kształty i kolory. Zanotowaliśmy w swoich mózgach, że tak wygląda aura. Na pewno! Bo tak pokazały maszyny. Po czym – zaczęliśmy wypatrywać. Zaczęliśmy szukać dokładnie takich samych rezultatów. Dwie konsekwencje To z jednej strony fascynujące doświadczenie z uchwyceniem aury za pomocą aparatu, ma również drugą stronę medalu. Z jednej strony – to ułatwienie. Kiedy mózg otrzyma jakiś przykład, wyobrażenie czy przedstawienie czegoś, czego nie znaliśmy wcześniej, uczy się, że tak to musi właśnie wyglądać. I jest mu łatwiej „zobaczyć”. Przyjmuje ten sposób patrzenia jako pierwotny wdruk. Z drugiej jednak strony – to ograniczenie. Jeśli coś, co widzą nasze oczy, nie pasuje do zanotowanych przez mózg przykładów, ona sam to pomija. Skoro nie zostało wcześniej zapisane, to znaczy, że nie jest istotne dla przeżycia. Nasz mózg działa upraszczająco. Generalizuje informacje dopuszczane do naszej świadomości. Filtruje je. Spośród milionów informacji, docierających do naszych zmysłów, dopuszcza do nas niewielki procent. Tak jest mu łatwiej. To pozwala mu sprawniej działać. I z punktu widzenia przetrwana, ma to sens. A jednak – ogranicza nas. Przykład Dla lepszego zrozumienia, jak nasz mózg upraszcza, pomyśl: ile razy zrobiłaś zdjęcie obiektu w naturze, a oglądając zdjęcie, stwierdziłaś, że wygląda inaczej? Każdy fotograf potwierdzi, że aparat fotograficzny „widzi” inaczej. Z własnego doświadczenia i osób, które widzą aurę, mogę powiedzieć z pewnością, że to, co widzi ludzkie oko, wygląda inaczej, niż fotografia kirlianowska. A jednak – przyniosła ona wielką korzyść: ludzie uwierzyli, że to coś jest. Mira ChlebowskaHipnoterapia i hipnoza Poznań Torowanie – jak mózg upraszcza Dzięki metodom obrazowania mózgu dziś wiemy znacznie więcej na temat tego, jak pracuje, niż dawniej. Wiemy dziś, że mózg dopasowuje to, co napotyka, do tego, co już zna. Upraszcza, generalizuje, usuwa informacje, które uznaje za mało znaczące. Łatwo to pojąć, gdy czytamy o jednym z przykładów, jakim jest rozpoznawanie twarzy ludzi bardzo różniących się od nas. Prawdopodobnie dziś ten przykład nie miałby już tak spektakularnych wyników badań, ale jeszcze kilkadziesiąt lat temu to było zaskakujące. Badano postrzeganie ludzi o innym kolorze skóry. I okazywało się, że dla białego wszyscy czarnoskórzy byli podobni do siebie. Byli podobni do pierwszego wdruku w mózgu, powstałego w momencie spotkania z pierwszym czarnoskórym. Ten wygląd „wrył się” w ścieżki neuronowe i został zapisany, jako wzorzec. To właśnie jest torowanie Dla czarnoskórego zaś wszyscy biali byli do siebie podobni. Do tego białego, którego spotkali, jako pierwszego. To działa tak samo w obie strony. I dopiero wielokrotne doświadczanie czegoś i otwartość na uczenie się różnic pozwala wyjść z tego zaułka przygotowanego przez wygodnicki ludzki mózg. Po wielu spotkaniach z osobami innymi niż my, po obejrzeniu wielu filmów z czarnoskórymi, my białoskórzy, przestajemy generalizować. Zaczynamy odróżniać. Widzieć. Dlaczego mózg to robi? By zapewnić nam przetrwanie. To funkcja mózgu, która wieki temu pozwalała nam podejmować szybkie decyzje. Dzięki uproszczeniu i przyspieszeniu decyzji mogliśmy często wyjść z opresji. Nie zastanawialiśmy się długo „Czy ten pająk jest bezpieczny czy jadowity?” tylko omijaliśmy szerokim łukiem wszystkie pająki. Podobnie ze zwierzętami, z decyzjami dotyczącymi żywiołów ( oraz spotkań z ludźmi. Mózg korzysta z tej funkcji do dziś, choć śiwat się tak szybko zmienia, że korzystniejsze dziś dla nas są inne zachowania – elastyczność, otwartość, kreatywność i… się na nieznane Tylko pomyśl… Co, jeśli zobaczysz aurę, która nijak nie przypomina tej z fotografii kilioanowskiej? Co, jeśli Twoje oczy zobaczą coś, czego nie zna Twój mózg? Czy Twój racjonalny umysł szybko usunie informacje o tym, ponieważ tego nie zna? I nawet nie pozwoli Tobie zobaczyć? Ale jeśli się otworzysz, a możesz to zrobić dzięki hipnozie, medytacji, doświadczaniu TU I TERAZ, w pewnym momencie zadziała Twoja podświadomość. Twoja otwartość i ciekawość nowego powoli uruchomić nieuczęszczane ścieżki neuronów i wydobyć z Twojego nieświadomego umysłu umiejętność. Dar widzenia. Najszybszym sposobem na zobaczenie aury, a więc mówiąc przecyzyjnie – przypomnienie sobie umiejętności widzenia aury, jest hipnoza. I jeśli pójdziesz na jakieś dobre szkolenie z widzenia aury, zapewniam Cię, że doświadczysz hipnozy. Nawet jeśli słowo „hipnoza” nie zostanie wypowiedziane ani raz. Jest tak dlatego, że umiejętność widzenia aury jest przechowywana w umyśle człowieka głęboko, na nieświadomym poziomie. By ją uruchomić, powtórnie uaktywnić, należy doświadczyć zmienionego stanu świadomości. Mira ChlebowskaHipnoterapia i hipnoza Poznań Dzieci mają dar pamięci Moim zdaniem dzieci widzą aurę od momentu, gdy postrzegają świat zmysłem wzroku. Znam wiele relacji osób, które pamiętają swój pierwszy raz, gdy uświadomiły sobie jako dzieci, że widzą wokół innych ludzi kolorowy pamiętam ten pierwszy 5 lat. Szłam z mamą przez park. W pewnym momencie spotkałyśmy jej znajomego z córką czterolatką. Siedziała u ojca „na barana”. I świeciła. Błękitno turkusowym blaskiem. To było niezwykłe i zachwycające. Niespotykane dla mnie, przez lata mówiłam sobie, że to było złudzenie. Że to pewnie kąt, pod którym na nią patrzyłam, dawał takie światło. Albo cienie drzew, albo słońce… Aż do następnego razu, gdy znów spotkałam osobę emanującą kolorem. Wtedy, spontanicznie, zaczęłam się samodzielnie uczyć tej obserwacji. Dzieci widzą Później zapominają. A po jakimś czasie znów mogą sobie przypomnieć. Już dorośli. Widzenie aury to również narzędzie. Im lepiej człowiek potrafi posługiwać się tym narzędziem, tym lepszy jest w komunikacji z drugim człowiekiem. Doskonały lekarz, terapeuta, nauczyciel, wychowawca, często nieświadomie korzysta z wiedzy, jaką daje mu jego nieświadomy umysł. Umysł, który poprzez jedno wnikliwe spojrzenie przyswaja wiele informacji, niedostrzegalnych dla racjonalnego umysłu.
Widzenie aury – czy potrzebujemy zgody na skanowanie? Etyka w ezoteryce to dość delikatna sprawa. Z jednej strony każdy może wspomóc innych swoją energią, a z drugiej tak zwane skanowanie aury, bez wyraźnej zgody, jest traktowane jako kryminalne wykroczenie. Wielokrotnie odniosłem wrażenie, że osoby traktujące to ostatnie jako negatyw, są poważnie niedoinformowane w zakresie działania subtelnej energetyki człowieka. Bardziej fizycznie – myślą, że są świetnymi aktorami, zdolnymi do ukrycia swoich myśli i emocji przed absolutnie każdym. Życiowe przykładyChleb powszedniOtóż wcale nie musiałeś Podsumowanie Życiowe przykłady Jesteś na spacerze i widzisz kobietę z dzieckiem. W pewnym momencie podchodzi do Ciebie i każe Ci oślepnąć, bo nie masz zezwolenia na jej obserwację. O czym wtedy pomyślisz? Chcąc nie chcąc odczytałeś z jej osoby te kilka informacji, których nawet nie chciałeś. Twój umysł zarejestrował je szybciej niż zdążyłeś zadecydować. Zbieranie informacji o otoczeniu jest dla mózgu istotne, aby móc wyliczyć prawdopodobieństwo niebezpieczeństwa, więc instynktownie obserwujesz mijających Cię ludzi. Inna sytuacja. Mijasz grupę pijanych ludzi. Słyszysz jak głośno próbują śpiewać, widzisz jak rozlewają alkohol i zachowują się nieobyczajnie. W takiej sytuacji nie musisz być w ich pobliżu – wystarczy, że będziesz w zasięgu słyszalności. Jeśli zauważą, że przyglądasz im się, to mogą poczuć się skrępowani i zaatakować, aby pozbyć się wyrzutów sumienia. Podobnie widzi to ktoś z umiejętnością czucia lub widzenia pola aurycznego. Przegląda Facebooka i odbiera kilka tysięcy emanacji dziennie od zupełnie obcych mu ludzi. Bierze udział w dyskusji i czuje wzrastającą moc niechęci i pielęgnowanych prywatnych problemów, które znajdują ujście w hejcie czy próbie ośmieszania innych. Ludzie za wszelką cenę chcą wierzyć w prywatność ich myśli i uczuć, ale zapominają, że sami wszystko wpychają do swojej aury. Aura, to pole interakcji z otoczeniem i wszystko, co się tam znalazło, będzie możliwe do odczytania przez środowisko. Ludzie masowo korzystają z czytania aury, choć niekoniecznie muszą być świadomi tego, że stale zarówno odbierają jak i nadają energie w przestrzeń. Chleb powszedni W swej ezoterycznej praktyce miałem wiele przypadków, w których gdy wymieniałem pozytywne cechy osób, te bardzo zgodnie potakiwały, stwierdzając profesjonalizm odczytu. W momencie, gdy przechodziłem do bardziej negatywnych aspektów osobowości, te same osoby zmieniały front i praktycznie od razu wyskakiwały z brakiem zgody na skanowanie. O samą zgodę pytam raczej z grzeczności i okazania uprzejmości niż z faktycznej potrzeby, gdyż widzenie aury nie jest ingerencją skierowaną ku człowiekowi, a obserwacją tego, czym on emanuje. Przez głowę każdej osoby przepływa ciągły nurt informacji, z którego interpretujemy zaledwie garstkę bodźców. Większości wymiarów nie bierzemy pod uwagę, a te subtelniejsze poziomy, choć stale przez ludzi używane, nie są zbyt uświadomione. W drobnych gestach przejawia się sporo emocjonalności. W prostych słowach ujrzymy najwięcej serca, a przygotowany przez rodziców posiłek będzie wyrazem miłości. Wszystkie te emanacje zdają się być w tle, ale to one barwią nasz świat “na żółto i na niebiesko”. Aura człowieka nastawia się na odbiór cudzych energii w momencie, gdy osoba jest zainteresowana, wypatruje zagrożenia lub szuka kontaktu. Czasem są to też czyste obserwacje, wręcz kontemplacja zjawiska jakim jest drugi człowiek (w końcu to zachwycający stan natury). Czyż nie po to łączymy się w pary, aby wzajemnie siebie zrozumieć? Właśnie z tych powodów, skanowanie innych przez innych nigdy nie ustaje. Podczas pierwszego kontaktu już mamy przeczucia jak będzie wyglądała dalsza relacja z drugą osobą, jaki ma ona charakter, upodobania i cele. Zaraz! Czy dostałeś pozwolenie na skanowanie!? 😉 Otóż wcale nie musiałeś Człowiek emanuje swoim nastawieniem, stanem psychiczno-emocjonalnym, chęciami, pragnieniami, problemami i tysiącem innych spraw wprost do swojej aury. Podstawowa emanacja aury, czyli prezencja, będzie z łatwością wyczuwalna przez bliskie nam osoby. Niedawna kłótnia z kumplem będzie widoczna dla osoby wrażliwej (reszta też to odczuje, ale uzna to za mniej istotne). Problemy w rodzinie będą jasno dostrzegalne przez przyjaciół itd. Ta treść jest istotna, bo mówi wiele o tym w jakie interakcje człowiek wchodzi z środowiskiem – z tego względu jest to na aurze. Całe wnętrze, które nie przechodzi na aurę, to sprawy i myśli, które nigdy nie miały być usłyszane, ale nawet one często lgną do aury. Wiele osób po prostu nie rozróżnia tej granicy i szuka odpowiedzi do swoich problemów na zewnątrz. W ten sposób informacje przychodzą na aurę i mogą zostać zauważone. Obecnie skanowanie aury drugiej osoby możemy porównać do sprawdzenia jego profilu na Fb albo czytania jego wypocin na blogu. Te cięższe sprawy są starannie ukryte, ale dla wprawnego oka możliwe do ujrzenia. Te lżejsze są bardziej wyraźne, szybciej rzucają się w oczy. To, czego nie powinno się robić, to próbować interpretować tych skanów bez wyraźnej potrzeby. Bardzo często są one rozumiane płytko i niedbale, a opieranie się na nich jest zagrożone błędem niepełnego odczytu. Innymi słowy – same informacje bez kontekstu i wiedzy o ich celowości mogą wydawać się głupie, przesadzone lub niedojrzałe. Podsumowanie Podsumowując wysiłki udzielenia odpowiedzi na pytanie z tekstu – ciągle kogoś skanujemy, lecz nie do nas należy ocena słuszności tego, co zobaczyliśmy w aurze drugiego człowieka. Nie mamy prawa przekazywać tych informacji innym w celu obgadywania z bardzo prozaicznego powodu – nie widząc całej głębi, roznosimy wtedy tylko plotki o tej osobie. Właśnie przez błędy interpretacyjne może zostać wypaczona tak piękna zdolność jak widzenie/czucie aury. W czystej postaci pozwala nam porozumieć się z drugą osobą. W wersji spaczonej tworzy chaos informacji i fałszywy osąd. Pamiętajmy, że interpretacja należy tylko do człowieka, który ją wykonał – każda następna będzie postrzegała to inaczej. Komentarze mile widziane.