Przydaje się tu tzw. „reguła 600” – dzieląc 600 przez ogniskową na której robimy zdjęcie (w ekwiwalencie pełnej klatki) otrzymujemy maksymalny czas, który nie rozmyje jeszcze gwiazd. Przykład – jeśli fotografujemy na ogniskowej 16 mm aparatem z matrycą APS-C (mnożnik x1,5 w stosunku do pełnej klatki), równanie wygląda Poszukaj odbicia fotografowanego obiektu w kałuży, w jeziorze, w szklanej tafli innego budynku. Zoomuj nogami – ze względu na miniaturyzację aparaty w telefonach najczęściej nie posiadają obiektywu z zoomem optycznym. Owszem, możesz przybliżyć zdjęcie jednak zwykle telefon wykorzysta do tego zoom cyfrowy, który wpływa na RTV. Ciekawostki. Firma. AGD. Filmy / Seriale / VOD. Szukaj w serwisie. Twój profil. W tym poradniku przybliżamy wam zasady wykonywania udanych zdjęć typu selfie na przykładzie świetnie nadającego się do tego celu telefonu vivo V21 5G. Zarówno pod względem sprzętowym jak i od strony oprogramowania użytkownika. Dotknij ekranu, aby skorygować ostrość aparatu smartfona tuż przed zrobieniem zdjęcia, żeby zapewnić jak największą ostrość poruszającego się obiektu, skoncentruj się na właściwej ekspozycji. Ekspozycja to klucz, do dobrego zdjęcia. Podczas robienia zdjęć krajobrazowych, zwracaj na nią szczególną uwagę. Tak, zdjęcie do paszportu może być wykorzystywane również w przypadku innych dokumentów tożsamości. Upewnij się jednak, że rozmiar zdjęcia paszportowego jest odpowiedni w obu przypadkach. Jeśli nie masz pewności jak zrobić dobre zdjęcie do paszportu, zrób je przy pomocy strony Smartphone iD. Jak zrobić dobre zdjęcie telefonem? – czyli krótka checklista. 1. Zadbaj o obiektyw - przed każdym jednorazowym użyciem aparatu dokładnie przetrzyj i wyczyść obiektyw. 2. Włącz tryb siatki lub wyobraź sobie dwie linie pionowe i poziome – ekran dzieli się wtedy na 9 części. Najlepszym wyborem jest jednolite tło – białe lub szare – z naturalnym lub przypominającym naturalne oświetleniem. Dzięki temu oglądający fotografię nie będą rozproszeni tym, co znajduje się w tle. Warto również zwrócić uwagę na jakość zdjęcia. Zgodnie z zaleceniami LinkedIn powinno ono mieć określony wymiar. AI pomaga rozpoznawać twarz i jej specyficzne elementy, dzięki czemu w kilka sekund zdjęcie zrobione smartfonem zamienia się w zdjęcie biometryczne potrzebne do każdego oficjalnego dokumentu. Proces przygotowania zdjęcia jest bardzo prosty: 1. Wgraj zdjęcie. 2. Sztuczna inteligencja sprawdzi je pod względem zgodności z zasadami Jak zrobić dobre zdjęcie komórką PORADNIK. W dzisiejszych czasach zdjęcie możemy zrobić nie tylko aparatem, ale także telefonem. Prezentujemy kilka sztuczek, które sprawią, że nasza Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady. Zobacz także: Fotografuje młode pary w górach. Jak powstają niezwykłe zdjęcia Pawła Muchy? Jak zrobić piękny portret w wiosennym plenerze? oXpc1Bn. Smartfon zastępuje nam notatnik, kalendarz i komputer, a coraz częściej także aparat fotograficzny. Nie traktujmy jednak smartfona jak amatorskiej „małpki”, tylko przy kompozycji kadru wykorzystajmy wszystkie jego możliwości – od zabawy światłem po filtry na instagramie. Telefon masz pod ręką niemal cały czas, więc okazji do poćwiczenia nowych trików będzie co niemiara, a twoi bliscy na pewno ucieszą się, że uwiecznisz wasze wspólne chwile. 1. Zmień aparat Zmień aparat Jeśli chcesz osiągnąć najlepsze rezultaty, nie musisz korzystać z podstawowej aplikacji zdjęciowej twojego smartfona, która ma swoje ograniczenia, tylko ściągnąć specjalną, choćby Camera Awesome (szybko łapie ostrość), Google Camera (z funkcją Photo Sphere umożliwiającą robienie zdjęć kulistych) czy Better Camera (z opcją Bestshot pozwalającą z serii zdjęć wybrać to najbardziej udane). Nie radzimy natomiast korzystać bezpośrednio z „aparatu” na instagramie, bo gorzej widać na nim kompozycję kadru. Jeśli robisz zdjęcia kwadratowe pod instagrama, możesz ustawić funkcję w aparacie albo przyciąć zdjęcie prostokątne. Opcja numer jeden jest jednak łatwiejsza, bo od razu widać, co mieści się na zdjęciu. 2. Pamiętaj o kompozycji Foto: Zdjęcie z archiwum autora / Chwile, które łączą Zdjęcie wykonane Huawei P8 Fotografowanie wymaga cierpliwości, ale w oczekiwaniu na idealne ujęcie, zrób ich całą serię, żeby wybrać to jedno ulubione. Wymyślenie kadru, ustawienie ostrości, zadbanie o światło – możliwości doskonalenia zdjęcia są nieograniczone, ale najlepiej na smartfonie sprawdzają się kadry o kilku planach albo takie, które bazują na odbiciach (np. budynku w okularach słonecznych). Zgodnie z zasadą profesjonalistów, jeśli podzielisz (w głowie albo dzięki podziałkom na ekranie) kadr na trzy części, twój główny obiekt powinien znaleźć się w jednej trzeciej obrazu, a nie na środku. Foto: Zdjęcie z archiwum autora / Chwile, które łączą Zdjęcie wykonane Huawei P8 Choć nowoczesne aparaty dysponują trybem makro, który pozwala na zrobienie świetnego zdjęcia z odległości jednego centymetra, w fotografii detali świetnie sprawdza się smartfon, który pozwala wydobyć z rzeczywistości zaskakujące detale. Możesz używać funkcji HDR (High Dynamic Range), która podkręca światło i zwiększa kontrast, dzięki czemu widać każdy szczegół, nawet krople rosy na płatkach kwiatów. Robiąc zdjęcie w skali makro, koniecznie zdecyduj się, który element ma dominować na zdjęciu, ten na pierwszym planie czy w tle. 4. Wstawaj rano Foto: Zdjęcie z archiwum autora / Chwile, które łączą Wstawaj rano Reportażyści, fotografowie mody, a nawet blogerki modowe robią zdjęcia architektury i krajobrazów godzinę po wschodzie słońca i na godzinę przed jego zachodem, gdy światło jest najpiękniejsze. W pochmurne dni smartfonowi trzeba pomóc filtrami, wydobywającymi ukryte za chmurami słońce, za to w mgliste dni warto robić portrety, bo kontury są miękkie i lekko rozmyte. 5. Zamiast używać zoomu, przycinaj zdjęcia Foto: Zdjęcie z archiwum autora / Chwile, które łączą Zamiast używać zoomu, przycinaj zdjęcia Większość smartfonów wciąż nie dorównuje zoomem optycznym dobrym cyfrowym lustrzankom, ale pozwala zrobić zdjęcie w bardzo wysokiej rozdzielczości, więc w efekcie łatwiej w obróbce postprodukcyjnej wyciąć fragment kadru, który nas interesuje niż kadrować zdjęcie już w trakcie fotografowania. Ciekawostka: Huawei P8 to pierwszy smartfon na rynku, w którym zastosowano aparat 13Mpix wykorzystujący technologię 4 kolorów (RGBW), zwiększającą kontrast i natężenie oświetlenia fotografowanych obiektów. 6. Unikaj flesza Foto: Zdjęcie z archiwum autora / Chwile, które łączą Zdjęcie wykonane Huawei P8 Większość fotografów unika go nawet przy „normalnej” fotografii, a tym bardziej w przypadku smartfonów, które kiepsko radzą sobie z ciemnością, a w efekcie robią zdjęcia prześwietlone fleszem, przekontrastowane, nieostre. Nawet jeśli fotografujesz wieczorem, znajdź jedno, nawet rozproszone, źródło światła. W klubie to może być neon, na koncercie – reflektory na scenie, a w domu klimatyczne świece. Rozświetlą twoje zdjęcie, tworząc tajemniczą aurę. Szukaj światła intrygujące w kształcie i kolorze. Smartfony takie jak Huawei P8 dają możliwość malowania światłem, czyli tworzenia zdjęcia o dwóch wymiarach – jednym będzie „żywy” obiekt zdjęcia, drugim światło, które dzięki długiemu czasowi ekspozycji tworzy fantazyjne kształty (pamiętaj, żeby smartfon ustawić na statywie i wziąć ze sobą migające światełka, które stworzą finalny obraz). Foto: Zdjęcie z archiwum autora / Chwile, które łączą Zdjęcie wykonane Huawei P8 7. Zainwestuj w aplikacje Z gigantycznej oferty aplikacji do retuszu wybierz tę ulubioną, ale najpierw przeprowadź własne testy spośród poniższych. Snapseed wyróżnia się tym, że można podkręcać kolor tylko wybranych części zdjęcia, Photoshop Express ma ciekawe ramki, Hipstamatic lepsze filtry niż na instagramie, SimplyB&W jest najlepsze do czarno białych zdjęć, VSCO Cam polecają profesjonaliści, Brushstroke i Afterlight sprawiają, że zdjęcie wygląda jak obraz. Nie musisz jednak używać filtrów, żeby zdjęcie rozjaśnić, poprawić kontrast, ostrość czy saturację. Poprawki, których kiedyś dokonywało się w Photoshopie, można teraz w kilku krokach zrobić na telefonie. Foto: Zdjęcie z archiwum autora / Chwile, które łączą Zdjęcie wykonane Huawei P8 Z filtrami postępuj jednak ostrożnie, choć pozwalają z prostego kadru uczynić dzieło sztuki. Ściągnij też kilka aplikacji, które usprawniają publikowanie zdjęć w mediach społecznościowych albo wyzwalają wyobraźnię. Layout tworzy jedno zdjęcie z całej kompozycji, w Camly można na zdjęciach rysować albo doklejać naklejki, opcja panoramy pozwala uchwycić niezwykłe widoki, a dzięki Tiny Planet FX (płatna) i Small Planet (darmowa) panoramy wyglądają jak kule. 8. Nagrywaj filmiki Jeśli chcesz rozpocząć także przygodę z filmem, ściągnij najnowsze aplikacje Boomerang, dzięki którym krótkie filmiki wyglądają jakby wracały do punktu wyjścia i Hyperlapse, świetny do filmu poklatkowego, który na pewno zdobędzie dużo lajków na Instagramie. Wykorzystaj także opcję zwolnienia, która pozwala świetnie uchwycić ruch, np. psa, który biegnie przez zaspy śniegu, babci niosącej domowe wypieki albo dzieci rozpakowujących urodzinowe prezenty. 9. Dokonuj selekcji zdjęć i sprawdzaj, jak powstały te najlepsze, a potem stwórz własny album Foto: Zdjęcie z archiwum autora / Chwile, które łączą Dokonuj selekcji zdjęć i sprawdzaj, jak powstały te najlepsze To, że nie robisz zdjęć profesjonalnym aparatem, a zdjęcia gromadzisz w chmurze, nie znaczy, że nie możesz stworzyć całkiem analogowego albumu, który świetnie sprawdzi się jako rodzinna pamiątka czy prezent dla bliskich. Najpierw jednak wybierz najlepsze zdjęcia, usuń te, które były tylko etapem, a nie finalnym efektem procesu twórczego i prześledź, jakie mają światło, parametry i kolory. Nauka na swoich błędach, ale i sukcesach, to domena każdego fotografa, amatora i zawodowca. 10. Rób zdjęcia ludziom, których kochasz, łap wspólne chwile, zachowaj wspomnienia na zawsze Poczuj się jak rodzinny portrecista i reportażysta w jednym. Rób zdjęcia swoim bliskim, łap chwile, które was łączą, doceń detale, a za pół roku na pewno spojrzysz na te zdjęcia i przypomnisz sobie emocje, jakie ci wtedy towarzyszyły – smak ulubionych potraw, uśmiech mamy albo radość dzieciaków, spokój podczas spontanicznego krótkiego urlopu w środku zimy. Foto: Zdjęcie z archiwum autora / Chwile, które łączą Łap chwile, które łączą Wybrane zdjęcia zamieszczone w tym artykule zostały wykonane smartfonem Huawei P8, który jest obecnie dostępny w ofercie T-Mobile. Artykuł powstał we współpracy z T-Mobile. Radzimy jak wykorzystać w pełni potencjał aparatów z telefonów z Androidem. Doświetlanie fleszem przy mocnym świetle poprawi kontrast i zniweluje niepotrzebne cienie Praktycznie wszystkie smartfony z Androidem wyposażone są w lepszy lub gorszy aparat cyfrowy. 3, 5, a nawet 8 megapikseli nie zagwarantują dobrego zdjęcia. Są jednak sposoby by nawet aparatem z gorszą optyką i słabą matrycą zrobić całkiem dobre zdjęcie. Potencjał drzemie w samym systemie Android oraz przeróżnych fotograficznych sztuczkach. Doświetlaj fleszem nawet za dnia Wiele modeli smartfonów z Androidem wyposażono w chociaż jedną diodę służącą za flesz aparatu cyfrowego. Warto z niej korzystać nie tylko gdy jest ciemno. Flesz przyda się także za dnia, szczególnie w mocnym słońcu. Dzięki niemu mocniej doświetlimy przedni kadr np. gdy robimy portret. W ten sposób poprawimy kontrast zdjęcia i zniwelujemy niepotrzebne cienie na przednim planie. Zobacz również:Jaki aparat fotograficzny 2022: kompaktowy, bezlusterkowiec czy cyfrowy? Wybieramy najciekawsze modeleKlienci Samsunga wniebowzięci. Niestety wszystko, co dobre, nie dla Polaków Flesz można włączyć w ustawieniach w trybie fotografowania. Zazwyczaj dostępne są trzy tryby. Nas będzie interesował ten włączający flesz na stałe. Wysokie ISO może pomóc bardziej niż flesz Zdjęcie bez przybliżenia.. ..z cyfrowym zoomem.. .. oraz wycięty fragment pełnej klatki bez przybliżenia. ISO twoim przyjacielem Niewiele osób pamięta, że tak jak w zwykłych aparatach cyfrowych, Android także udostępnia możliwość regulacji światłoczułości (tzw. ISO). Co prawda wysokie ISO zwiększa "szum" pojawiający się na zdjęciu, lecz może się on okazać lepszym rozwiązaniem niż kompletne niedoświetlenie ujęcia naszą jedną małą diodką lub prześwietlenie twarzy gdy robimy zdjęcie portretowe z bliska. Zamiast męczyć się i rujnować co drugie ujęcie warto spróbować zrobić zdjęcie z wyłączonym fleszem i wysoką wartością ISO. Pamiętajmy jedynie, że w przypadku robienia zdjęcia bez flesza musi występować choć lekkie oświetlenie. Jeśli fotografujemy kogoś poprośmy go także by stał nieruchomo. Zwiększy się bowiem czas naświetlania i ryzyko poruszonego ujęcia. Zapomnij o przybliżeniu cyfrowym Cyfrowy zoom to jeden z najgorszych wymysłów marketingowców. Jego jedynym działaniem jest "przybliżanie" poprzez powiększanie fragmentu zdjęcia. To samo możemy zrobić później przeglądając fotografię. Jedyną różnicą użycia cyfrowego zoomu może być pogorszenie jakości, szczególnie odwzorowania kolorów. Starajmy się za wszelką cenę nie korzystać z przybliżenia cyfrowego. Głównym efektem jego działania będzie po prostu zmniejszenie rozdzielczości zdjęcia co oczywiście nie wpłynie pozytywnie na jego jakość. Jeśli tylko mamy taką możliwość po prostu przybliżmy się do fotografowanego obiektu na potrzebną odległość. Dobre oświetlenie to podstawa Gdy mamy kiepską optykę i malutki sensorek aparatu tym ważniejsze staje się pomaganie sobie fotograficznymi trikami. Jednym z oczywistych i najważniejszych jest dobre i odpowiednio ustawione oświetlenie. Gdy fotografujemy w dzień starajmy się nie robić tego pod słońce lub inne silne źródło światła. Nasz słaby flesz nie poradzi sobie z poprawnym doświetleniem pierwszego planu w takich warunkach. O ile to tylko możliwe starajmy się fotografować przy wielu źródłach światła. Gdy fotografujemy obiekty w ruchu włączmy tryb sportowy Nieco ostrzej, nieco lepiej Android udostępnia też kilka trybów do fotografowania. Nie spodziewajmy się po nich niesamowitych efektów, ale ich używanie może okazać się całkiem przydatne. Weźmy np. tryb sportowy. Po jego włączeniu priorytetem dla aparatu cyfrowego staje się jak najkrótszy czas naświetlania. Dzięki temu mamy większe szanse na wykonanie ostrego zdjęcia, nawet gdy nasz obiekt jest w ruchu. Tryb portretowy pomoże ustawić głębię ostrości Rozmycie w służbie portretu Zupełnie inaczej aparat będzie się zachowywać w trybie portretowym. Wtedy najważniejsze stanie się wyostrzenie miejsca, w którym złapaliśmy ostrość i rozmycie tła. W lustrzankach, nawet w połączeniu ze standardowym obiektywem, bardzo łatwo uzyskać efekt głębi ostrości. Nie spodziewajmy się tak dobrego po naszej smartfonowej cyfrówce, ale uzyskany efekt może okazać się choćby zadowalający. Jeszcze lepszym sposobem od trybu portretowego będzie manualne ustawienie przysłony na możliwie najniższą wartość. Koniecznie zobaczmy więc czy nasz model posiada takie ustawienie w opcjach trybu fotografowania. Aplikacja Camera ZOOM FX posiada mnóstwo ciekawych funkcji i efektów Stabilnie w wielu egzemplarzach Jak najłatwiej zagwarantować sobie nieporuszone zdjęcie? Użyć statywu. W przypadku telefonu będzie to raczej trudnej, ale i tak warto pokusić się o postawienie go na czymś stabilnym przed zrobieniem zdjęcia. Warto też użyć samowyzwalacza. W większości wypadków funkcję tą znajdziemy w oprogramowaniu aplikacji aparatu. My jednak proponujemy jeszcze lepszy trik. Samowyzwalacz z włączonym trybem "burst" (seria zdjęć). Taką możliwość zapewni nam bardzo dobra aplikacja Camera ZOOM FX. Jedyne co musimy zrobić to włączyć na raz tryb Burst oraz Timer. Później wystarczy złapać ostrość, oprzeć aparat o coś stabilnego i cieszyć się serią zdjęć bez ryzyka, że poruszymy aparatem i zrujnujemy ujęcie. Bądź kreatywny Smartfon ma wiele zalet w porównaniu do klasycznego aparatu. Jest mniejszy (zmieści się w najmniejszej szczelinie) i mamy go zawsze pod ręką. Wykorzystujmy te zalety podczas fotografowania. Telefonowa cyfrówka jeszcze długo (a może nigdy?) nie przebije tej zwykłej, ale pamiętajmy że to nie aparat, a fotograf jest najważniejszy. Bądźmy więc kreatywni i starajmy nadrobić braki sprzętowe naszymi umiejętnościami, możliwościami telefonu oraz szeregiem fotograficznych aplikacji na Androida. --- A ty jakie masz sposoby na dobre zdjęcie telefonem? Podziel się nimi w komentarzu! Kupując dziś nowy telefon możemy być pewni, że jeśli tylko sięgniemy po urządzenie ze średniej lub wyższej półki cenowej, będzie ono robiło dobre zdjęcia w dobrych warunkach światła zabraknie, zaczyna się loteria. Jeden smartfon robi wtedy zdjęcia złe, inny gorsze i tylko nieliczne urządzenia produkują naprawdę świetne rezultaty po jest też, że za wiele nieudanych zdjęć nocnych odpowiadamy my- ich autorzy. . Zdjęcia wychodzą poruszone, bo zamiast trzymać telefon stabilnie w dwóch dłoniach próbujemy zrobić zdjęcie jedną ręką, na domiar złego drżącą od nienaturalnej pozycji. Robimy zdjęcia w kompletnej ciemności, gdzie nawet profesjonalne lustrzanki nie dałyby rady wykonać dobrej fotografii, ale z jakiegoś powodu łudzimy się, że powiedzie się smartfony nie radzą sobie ze zdjęciami nocnymi i co możemy zrobić, by uzyskać lepsze zdjęcia po zmroku? Największym wrogiem zdjęć nocnych jest miniaturyzacja. Jeśli chodzi o zdjęcia nocne, smartfony już na starcie stoją na straconej pozycji. Wynika to z wielkości stosowanych w nich porównania: profesjonalne aparaty z matrycami pełnoklatkowymi mają matrycę o wymiarach 36 x 23,9 mm, co przekłada się na powierzchnię 8,6 cm2. Najmniejsze matryce w aparatach profesjonalnych – w systemie Micro 4/3 – mają sensory o powierzchni 2,25 matryce stosowane w smartfonach mają zazwyczaj powierzchnię mniejszą niż pół centymetra im mniejsza matryca, tym mniej pada na nią światła. Na domiar złego, większość producentów smartfonów upycha na tych matrycach ogromną liczbę pikseli, aby zdjęcia miały większy rozmiar i większą szczegółowość za dnia. Niestety nocą mniejszy rozmiar pikseli oznacza mniej światła, które są w stanie zgromadzić, co w efekcie przekłada się na mniej detali i tzw. „szum” na to jednak ograniczenia – przynajmniej na ten moment – nie do pokonania. Chcąc upchnąć aparat w kompaktowym telefonie konieczna jest miniaturyzacja. Producenci radzą więc sobie z fizycznymi ograniczeniami uciekając się do mocy obliczeniowej smartfonów i przetwarzania wykonywanych już wiemy, na jakie kwestie powinniśmy wziąć poprawkę jeśli chodzi o zdjęcia nocne, pomówmy teraz jak uniknąć błędów które „spalą” najpiękniejszy kadr. Oto trzy sposoby na lepsze zdjęcia nocne. Po pierwsze: szukaj źródeł światła. Najczęstszym błędem, jaki widać na każdym kroku w mediach społecznościowych, gdzie nasi znajomi wrzucają rozmyte, brzydkie zdjęcia zrobione po ciemku, jest… no właśnie. Robienie ich po najlepszy aparat nie zrobi dobrego zdjęcia, jeśli w pobliżu nie będzie choć odrobiny światła padającego na matrycę. Ok, w głuszy może być trudno o dodatkowe źródło światła poza księżycem i gwiazdami (choć jeśli mamy latarkę, to nawet ona się nada). W mieście jednak noc nie jest ciemna i pełna strachów, lecz zazwyczaj rozjarzona jest niezliczonymi źródłami światła: począwszy od latarni ulicznych, poprzez witryny otwartych jeszcze lokali i sklepów aż po neony i szyldy więc chcemy zrobić sobie zdjęcie po zmroku, zamiast próbować zrobić je w kompletnej ciemności, warto się rozejrzeć za światłem. Czasem wystarczy przejść kilka kroków i stanąć pod latarnią uliczną zamiast np. w zacienionej alejce parku. To tylko kilka kroków, a zdjęcie będzie o niebo też zwrócić uwagę na jakość owego źródła światła. Latarnie uliczne, dla przykładu, w większości miast świecą jeszcze żółtym światłem starych żarówek. Coraz częściej jednak można znaleźć latarnie ze świecącymi na biało LED-ami, albo inne źródło światła, które nie podświetli nam twarzy na takiego źródła światła, które każdy z nas nosi w kieszeni, jest… telefon. Jeśli znajomy chce nam zrobić zdjęcie po zmroku, ale mamy twarz schowaną w cieniu, wystarczy podświetlić ekran i zbliżyć go do twarzy, żeby odrobinę wypełnić ją trickiem, dzięki któremu zdjęcie wykonane nocą będzie wyglądało lepiej, nawet jeśli zrobimy je w świetle o brzydkiej barwie, jest przekonwertowanie zdjęcia do czerni i bieli w aplikacji do obróbki. Do tego tricku uciekają się nawet profesjonaliści, zwłaszcza w fotografii koncertowej, gdzie feeria barw skutecznie uniemożliwia uzyskanie chociażby ładnych kolorów skóry. Po konwersji zdjęcia do czerni i bieli zdjęcie wygląda lepiej, a do tego nabiera artystycznego wyrazu. Po drugie: wykorzystaj tryb nocny. Obecnie niemal każdy nowy smartfon ma w aplikacji aparatu tryb nocny, służący do robienia zdjęć po zmroku. Taki tryb znajdziemy też np. w Oppo Reno 10x Zoom – wystarczy w menu wyboru trybów wybrać zakładkę „NOC” i aplikacja aparatu dostosowuje parametry tak, by zrobić jak najlepsze zdjęcie po tym konkretnym przypadku smartfon wykorzystuje tradycyjną technikę bracketingu, stosowaną w aparatach cyfrowych – wykonuje trzy ujęcia, każde o innym poziomie naświetlenia i łączy je w jedno, uzyskując obraz szczegółowy zarówno w cieniach, jak i w nocny niesie ze sobą zazwyczaj jeden haczyk, o którym trzeba pamiętać: zdjęcia wychodzą jaśniejsze, ale dzieje się to poprzez wydłużenie czasu naświetlania, czyli czasu potrzebnego na zrobienie zdjęcia. Z praktycznego punktu widzenia znaczy to ni mniej, ni więcej, że jeśli chcemy uzyskać w takim trybie nieporuszone zdjęcie, musimy stać nieruchomo i stabilnie trzymać smartfon, najlepiej w dwóch dłoniach, do tego przyciskając łokcie do boków, by jak najbardziej ograniczyć możliwe smartfony przychodzą nam tutaj z pomocą, zazwyczaj oferując zaawansowaną optyczną stabilizację obrazu dla głównego aparatu – dobrze jest jednak jak najbardziej dopomóc sprzętowi, samemu zachowując stabilną są jednak warte zachodu. Tryby nocny, łącząc dłuższy czas naświetlania i bardziej agresywne przetwarzanie wykonanego obrazu zazwyczaj skutkuje o wiele ładniejszymi ujęciami niż te zrobione w zwykłym trybie pracy chodzi o więcej zachowanych detali, mniejszą ilość szumu na zdjęciu, wyraźne szczegóły w cieniach i prześwietleniach. Algorytmy oprogramowania w połączeniu z potężnymi procesorami nowoczesnych smartfonów takich jak Oppo Reno 10x Zoom potrafią naprawdę wyciągnąć niesamowite rezultaty z tych malutkich matryc. Po trzecie: dlaczego by nie użyć statywu? Jeśli nie masz pewnej ręki, albo chcesz wykorzystać w nocy dodatkowy obiektyw smartfona, który może być pozbawiony optycznej stabilizacji obrazu, warto sięgnąć po zdawałoby się, zarezerwowane tylko dla dziedziny fotografii profesjonalnej czasem może być znakomitym dodatkiem również dla wystarczy kosztujący parę złotych adapter, by umieścić telefon na statywie i robić o wiele lepsze zdjęcia nocne. Jeśli mamy w aplikacji aparatu tryb profesjonalny, możemy nawet pokusić się o tworzenie artystycznych ujęć z długim czasem naświetlania, np. rozmywając światła przejeżdżających bez trybu profesjonalnego statyw może się przydać, bo gdy smartfon jest stabilny, aplikacja aparatu sama rozpoznaje, że może zdjęcie naświetlać przez dłuższy czas, by skupić na matrycy więcej praktyką w takiej sytuacji, powszechnie stosowaną w profesjonalnej fotografii, jest korzystanie z samowyzwalacza. Cóż bowiem z tego, że postawimy telefon na statywie, skoro ruszymy nim wciskając wirtualny spust migawki?Dobrze jest więc skorzystać z samowyzwalacza, nawet jeśli nie robimy zdjęcia sobie, a krajobrazom. Wystarczy opóźnienie rzędu dwóch sekund, by wykonać fotografię nieruszoną samym odruchem dotknięcia ekranu. Mała rzecz, która robi wielką różnicę. A co z lampą błyskową? Część czytelników pewnie się z tą opinią nie zgodzi, ale to nic – lampy błyskowej w smartfonie się nie używa. Po ma ona bowiem nic wspólnego z prawdziwą lampą błyskową w profesjonalnym aparacie, która daje miękkie, rozproszone światło (oczywiście zależnie od zastosowanych akcesoriów), które do tego można odbić od innej powierzchni obracając smartfonach mamy do czynienia z maleńkimi diodami, które świecą ostrym światłem niskiej jakości idealnie na wprost, uwydatniając wszelkie mankamenty naszych twarzy i sprawiając, że ludzie wyglądają jak wycięci z twierdzę, że nie da się zrobić dobrego zdjęcia przy użyciu lampy błyskowej w smartfonie, jednak wymaga to umiejętności dalece wykraczających poza „wycelowanie i wciśnięcie spustu migawki”. Przeciętny użytkownik lepiej wyjdzie na niekorzystaniu z tego dodatku, bo zamiast poprawić nim jakość zdjęć nocnych, tylko je bardzo potrzebujemy „doświetlić się” robiąc zdjęcie po zmroku, o wiele lepszym wyborem będzie zastosowanie tricku z podświetleniem ekranu smartfona. Zdjęcia nocne telefonem? Żaden problem! Nowoczesne smartfony, zwłaszcza te z górnej półki, coraz lepiej radzą sobie ze zdjęciami po zmroku. Jeśli tylko jesteśmy świadomi ich fizycznych ograniczeń i wspomożemy odrobinkę technologię, stosując odpowiednie techniki fotografowania, możemy uzyskać naprawdę niezłe efekty.*Materiał powstał we współpracy z marką produktu