Masz małe białe robaczki w ziemi w doniczce? To skoczogonki, które mogą sprawiać problemy, gdy zaczną się masowo rozmnażać. Niekiedy potrafią doprowadzić do całkowitego zniszczenia rośliny. Jednak natychmiastowa reakcja może uchronić przed stratą. W artykule instrukcja, jak skutecznie zwalczyć te szkodniki.
Poczatkowo myslalem, że może coś jest nie tak, więc nawiazalem kontakt w tej sprawie z firmą. Obsluga okazala sie bardzo sympatyczna i rzeczowa. Roslinka przyszla w wyznaczonym przez nich terminie. Jest piekna, zdrowa, robi wrażenie. ps. Niechcący na ich stronie ocenilem zakup na 3/5gwiazdek.
Wodzone zapachem octu owady wpadną do szklanki, jednak już się z niej nie wydostaną. Zanim pozbędziemy się w ten sposób wszystkich szkodników, minie ok. kilku tygodni, będą w nią bowiem łapać się tylko dorosłe osobniki, co uniemożliwi im dalsze rozmnażanie. Na podobnej zasadzie działają lepy w żółtym kolorze.
Świetny i prosty sposób na imponującą kompozycję kwiatową.Więcej przeczytaj na moim blogu:https://natural-inka.pl/jak-warstwowo-posadzic-cebulki-kwiatowe-w-d
W skrajnych przypadkach, szczególnie mała roślina może nie przetrwać. Jeżeli chodzi o powyżej wymienioną Szeflerę to w tym wypadku odwiedziny szkodnika objawiają się nieco inaczej, na najmłodszych listkach kwiatka pojawiają się czerwone plamy, które są widoczne na górnej jak również dolnej stronie liścia.
Zamiokulkas zamiolistny (Zamia) należy do rodziny obrazkowatych. Rośnie powoli, jednak docelowo osiąga nawet do 100 cm wysokości. W naturze występuje w Tanzanii oraz na wyspach Zanzibaru, gdzie panuje suchy, podrównikowy klimat. Roślina zachwyca swą niezwykłą urodą, a dodatkowo jest niewymagająca i łatwa w uprawie.
Jak zapakować kwiaty w doniczce? Dość często decydujemy się na podarowanie bliskiej osobie rośliny doniczkowej. Niezależnie od tego, jak atrakcyjnie się prezentuje, należy nadać całości wyjątkowy charakter. Okazuje się, że w przypadku małych kwiatów doniczkowych celofan jest strzałem w dziesiątkę. Jak owinąć nim kwiaty?
Warto też umieścić w nowej doniczce i ziemi rośliny, które kupiliśmy, szczególnie jeśli pochodzą z marketu. Warto to zrobić ok. tygodnia czy dwóch po zakupie. Zapewnijmy im odpowiednie podłoże i doniczkę. W takich właśnie awaryjnych sytuacjach nie musimy trzymać się wiosennego terminu przesadzania roślin.
uCkX8. Poprzedni artykuł 105 Okazje Następny artykuł Jeśli znudziły Ci się tradycyjne skrzynki balkonowe, pomyśl o czymś wyjątkowym i stwórz kwiatową kaskadę w doniczce. Efekt jest spektakularny, a wykonanie zaskakująco łatwe! Zobacz, jak to zrobić krok po kroku. Czego potrzebujesz do stworzenia kwiatowej kaskady? siatka ogrodzeniowa (lub ażurowy kosz na śmieci); donica gliniana, ciężka (lub masywna donica z innego materiału); trytki, paski zaciskowe do mocowania (lub kawałki drutu); folia ogrodnicza (lub worek po podłożu odwrócony na lewą stronę) podłoże do uprawy kwiatów balkonowych (najlepiej z nawozem długodziałającym); sadzonki ulubionych kwiatów balkonowych (na zdjęciach petunie, dobrze sprawdzą się też surfinie i inne gatunki zwisające). Krok po kroku Zwiń siatkę w walec, by stworzyła mocną i stabilną konstrukcję. Przygotuj dużą donicę i wypełnij ją żyznym podłożem. Ustaw stelaż z siatki w go lekko w ziemię. Zamocuj worek uprawowy do stelażu. Dobrze go przypnij na górze! Wypełnij worek wilgotnym podłożem. Ubij lekko ziemię i potrząśnij workiem. Wytnij w worku niewielkie otwory na rośliny. Pamiętaj, że kwiaty szybko się rozrosną. Wetknij w otwory sadzonki kwiatów. Mieszaj dowolnie kolory w kompozycji. Posadź na szczycie kilka roślin, by zakryły wierzch worka. Pielęgnacja kwiatowej kaskady Po posadzeniu ustaw kaskadę w widnym miejscu, ale nie narażonym na pełne nasłonecznienie. Rośliny szybko zaczną się rozrastać. Będą potrzebować regularnego podlewania i nawożenia. Ziemia nigdy nie powinna przeschnąć. Usuwaj przekwitłe kwiaty, by wydłużyć kwitnienie. Tekst: Redakcja zdjęcie tytułowe: SITS Girls's/Flickr/CC BY Pokaż więcej (12) NEWSLETTER Zapisz się i odbierz darmowe e-wydanie magazynu Gardeners` World!
Z miłością do roślin doniczkowych sprawa nie jest prosta. Jest jak sinusoida. Raz są kochane, innym razem prawie zupełnie znikają z wnętrz. W latach 70-tych na przykład, żeby być w dechę, musowo trzeba było mieć w domu kilka doniczek z tym i owym (byle legalnym). Później miłość do roślinek stopniowo słabła, trzykrotki i diffenbachie pokryła gruba warstwa kurzu, niejeden kroton zdziadział i wyłysiał na parapecie z lastryko i tylko zielistki trwały dzielnie na swoich posterunkach we wszystkich ZUS-ach i dziekanatach świata. I wtedy... Wtedy przyszła druga dekada XXI wieku. Kwiaty powróciły do łask, a rok 2013 - tak sobie głośno myślę - musiał chyba być dla kwiaciarzy najlepszym w karierze. Zaczęli sprzedawać coś więcej niż zamiokulkasy! Teraz, chwilowo, wszyscy kochamy rośliny doniczkowe i ich subtelną, naturalną zieleń, która ożywia nasze domy. Ale czy za kilkanaście lat wciąż będziemy tak chętnie je eksponować? Sama jestem ciekawa i mam wielką nadzieję, że odpowiedź brzmi: TAK! Pytanie oczywiście nie dotyczy tych odważnych ogrodników, którzy za nic sobie mając przychodzące i odchodzące trendy, ZAWSZE mają w domu dżunglę. O nich nie będziemy tu rozmawiać, to są wyjątkowe jednostki, które nigdy nie zapominają o nawożeniu, puszczają swoim dracenom Mozarta, a w sezonie grzewczym obniżają temperaturę w mieszkaniu do 15 stopni, żeby kwiatki dobrze przezimowały. My jesteśmy przeciętniacy. My, niestety, nie mamy zielonych kciuków i zabijamy co najmniej jeden okaz kwartalnie. My nie możemy sobie pozwolić na posiadanie kwiatków, które nie są trendi. A oto mój subiektywny wybór najładniejszych roślin pokojowych: FIGOWIEC LIROLISTNY FICUS LYRATA [Zdjęcie: Charissa Fischkelta] Lirolistny, dębolistny, jak by go nie zwać - to absolutny hit i bohater Pinteresta! Jak twierdzi moja Mama, był na niego boom, kiedy się urodziłam ('85, joł), dlatego uważam, że jest mi przeznaczony przez Los. Duże okazy nie są łatwe do zdobycia (szukajcie na OLX), ale małe, szczególnie w karłowatej odmianie bambino, coraz częściej pojawiają się w hipermarketach i dyskontach. Fikus lyrata dorasta do imponujących rozmiarów, dlatego lubi duże, przestronne pomieszczenia. Trzeba go jednak dobrze poprowadzić, inaczej zamiast pięknego, rozkrzewionego, drzewiastego okazu, otrzymamy skrzyżowanie miotły z kropidłem. FIGOWIEC BENJAMINA FICUS BENJAMINA Popularnego Benjaminka lubię za drzewopodobny pokrój i delikatne, małe listeczki. Występuje w kilku odmianach kolorystycznych, ja zdecydowanie preferuję wersję zielono-zieloną (bez białych obrzeży listków). SANSEWIERIA BACULARIS SANSEVIERIA BACULARIS Może nie spodziewalibyście się zbyt wiele po roślinie z rzędu szparagowców i rodziny myszopłochowatych, ale popełnilibyście błąd! Sansewierie to łatwe w uprawie, zgrabne, a na dodatek fotogeniczne kwiaty. Z niezliczonej ilości gatunków ja najbardziej lubię moją s. bacularis (może dlatego, że dostałam od Mamy...) - jej długie, cienkie liście kształtem przypominają kolce jeżozwierza. Szczerze mówiąc, do dziś byłam przekonana, że posiadam sansewierię walcowatą (s. cylindrica), dopiero przygotowując ten wpis odkryłam, że to zupełnie inny gatunek! WILCZOMLECZ PALCZASTY EUPHORBIA TIRUCALLI Wygląda trochę jak koralowiec, trochę jak bukiet gumowatych żabich odnóży, ale robi zawrotną karierę wnętrzarską. Plotka głosi, że nie da się go uśmiercić. Sprawdziłam, plotka kłamie. Decydując się na zakup wilczomlecza musicie pamiętać, że jest to roślina toksyczna, a wydzielany przez nią biały sok może podrażnić skórę, doprowadzić do zatrucia, a nawet śmierci. Trzymajcie z dala od dzieci i zwierząt, przynajmniej od tych, które lubicie i z którymi chcecie mieć w przyszłości zdjęcia na Insta. COROKIA COROKIA COTONEASTER Roślina bardzo trudna do kupienia w Polsce, choć niektórym udaje się czasem wypatrzyć ją w tej czy innej kwiaciarni. Corokia to wiecznie zielony krzew pochodzący z Australii i Nowej Zelandii. Wygląda bardzo skromnie, jej drobne listki są rzadko rozsiane na cieniutkich łodyżkach, ale na tym polega cały jej urok. Cienkie, zygzakowate gałązki są ozdobą samą w sobie i świetnie prezentują się w minimalistycznych, stonowanych wnętrzach. Najładniejszą oprawą dla Corokii są cynowe, betonowe lub gliniane doniczki. PILEA PEPEROMIOWATA ("Pieniążek") PILEA PEPEROMIOIDES Zwana "pieniążkiem" pilea to zabawna roślinka wywodząca się z Chin. Urocze, okrągłe listki kojarzą się z monetami, stąd jej zwyczajowa nazwa "pieniążek" (choć słyszałam też określenie "stopa słonia"...) Pilea ponoć dobrze znosi lekkie przesuszenie, jest więc szansa, że nie zabijecie jej od razu. W miarę wzrastania, łodyga rośliny "obiera się" z liści od dołu. PAPROCIE Domowe odmiany paproci (Nephrolepis, Pteris cretica, Adiantum raddianum, i wiele innych) to rośliny owiane legendą. Przypisuje się im wiele prozdrowotnych i pożytecznych właściwości, jonizowanie i oczyszczanie powietrza z toksyn, nawilżanie pomieszczenia, itp. Estetycznych walorów też nie można im odmówić - bujne pióropusze zdrowych paproci są wręcz zachwycające, ale mówi się, że do ich hodowli trzeba "mieć rękę". SAGOWIEC ODWINIĘTY CYCAS REVOLUTA Sagowcowate to bardzo stara rodzina, która wyewoluowała z paproci ponad 250 milionów lat temu, gdy po Ziemi przechadzały się dinozaury. Mimo podobieństwa do palmy, sagowiec nie jest jej bliskim krewnym. Jego rozłożyste liście potrzebują dużo przestrzeni, dlatego do uprawy nie nadają się ciasne regały czy parapety. Uwaga! Wszystkie części rośliny są trujące i często bywają przyczyną zgonów domowych zwierzaków. PALMY (AREKA I KENCJA/KENTIA) CHRYSALIDOCARPUS LUTESCENS, HOWEA FORSTERIANA [Zdjęcie: Modern Findings] Uwielbiam palmy - wyglądają pięknie i dostojnie, przenoszą do domu klimat egzotycznych wakacji, potrafią w mgnieniu oka odmienić każde wnętrze. Nie są jednak łatwe w hodowli, a lista chorób i komplikacji w uprawie jest długa. Każda palma ma własne preferencje, upewnijcie się zatem, czy na pewno wiecie, czego potrzebuje Wasz domowy kawałek tropików. MONSTERA Jeden z najładniejszych i najbardziej rozpoznawalnych kwiatów doniczkowych. Motyw nieregularnego, podziurawionego liścia Monstery pojawia się w sztuce wysokiej i użytkowej od lat. I dobrze, bo to wyjątkowo piękny liść! Z Monsterą mam pewien problem natury systematycznej - zawsze myślałam, że jest to gatunek filodendrona, jednak im głębiej szukam, tym mniej wiem. Okazuje się, że są to dwa odrębne rodzaje (aczkolwiek z tej samej Rodziny - Obrazkowatych). Może ktoś z Was ma wiedzę w tym temacie i zechce mnie oświecić? Tylko powiedzcie, proszę, na czym bazujecie, bo argumenty typu "babcia zawsze mówiła na to filodendron" mnie samą zawiodły. BANANOWIEC MUSA Jedno z moich doniczkowych marzeń - spójrzcie tylko na te wielkie, mięsiste liście zwieszające się nad podłogą jak parasole! Cudo. Niestety, bananowiec nie jest łatwy w uprawie, wymaga odpowiedniego nasłonecznienia, wilgotności, podłoża, temperatury. Ponadto jego liście są bardzo kruche, a uszkodzone łamią się i więdną. Najbardziej zniechęcający jest jednak fakt, iż po jednorazowym wydaniu kwiatów i owoców (tak tak, możemy w domu wyhodować własne banany! Choć ponoć nie tak smaczne, jak te z plantacji), drzewko obumiera. I tyle zachodu psu w.... karmę. A teraz przyznajcie się, ogrodnicy, co tam kisicie po kwietnikach i parapetach... Ogłaszam plebiscyt na najpopularniejszy kwiat doniczkowy w komentarzach! PRZECZYTAJ TEŻ: METAMORFOZA NASZEJ SYPIALNI NASZA WYJĄTKOWA WYSPA KUCHENNA JAK STWORZYĆ IDEALNĄ GAKERIĘ PROFANACJA PORTRETU JAK URZĄDZIĆ BARDZO MAŁĄ ŁAZIENKĘ [Zdjęcia zostały opublikowane za wiedzą, zgodą i błogosławieństwem ich Autorów]
Odpowiedzi nie wiem xD dodaj jakąś wstążkę i już :) oni cos napewno ci doradza Cześć. Według mnie wszystko zalezy od tego gdzie będzie stał tan kwiatek. Możesz dodać trochę informacji? Wtedy chętnie ci podpowiem. :-) dyna odpowiedział(a) o 15:58 Na pewno kwiaciarka ci doradzi :) pzdr W doniczce? Powiedz jej żeby np. owinęła doniczkę jakąś wstążką kolorową albo jednokolorową. Wyjdzie super i niech jeszcze np. kwiatka taką fajną siateczką czy czymś owinie tak żeby to wyszło ładnie ;) Uważasz, że ktoś się myli? lub